Jesień prowadzi ze sobą studentów

Wakacje już dawno za nami. Uczniowie zapewne już na dobre przywykli do porannych pobudek i zajęć w szkole. Jednak ci trochę starsi – studenci, dopiero zaczynają naukę. Wraz ze studenckim najazdem w miastach akademickich, jak co roku daje się zauważyć wzmożony ruch uliczny, a także większy ruch w pubach, restauracjach i kinach, których właściciele zacierają ręce.

Nie oni jedni. „Mieszkancznicy”, co roku wypatrują jesieni, bo to dla nich okres prawdziwej prosperity. W tym czasie żacy rządzą na rynku mieszkaniowym w Warszawie, Krakowie, Poznaniu ,Wrocławiu, Gdańsku i w innych większych miastach. Duża liczba studentów rozglądających się za lokum sprawia, że właściciele mieszkań na wynajem mogą żądać wyższego czynszu, niż na początku wakacji lub w trakcie roku akademickiego. Wynika to z faktu, że niemała część studenckiej braci przygotowując w czerwcu plan na wakacje, organizując np. zagraniczny wyjazd czy pracę zarobkową często zostawia tak przyziemne sprawy, jak szukanie mieszkania, czy pokoju do zamieszkania, właśnie na samą końcówkę września lub nawet początek października. Z takiego rozwoju sytuacji oczywiście najbardziej zadowoleni są właściciele mieszkań na wynajem, których liczba w ostatnim czasie w naszym kraju wyraźnie się zwiększyła. Coraz więcej osób inwestuje swoje oszczędności właśnie w ten sposób. Może być to opłacalna alternatywa zwłaszcza teraz, przy nadal rekordowo niskich stopach procentowych.

 

Mieszkaniowy szał

Mieszkaniowy szał czy jak kto woli – mieszkaniowa gorączka nie trwa jednak długo. Jak zauważa Agata Polińska z serwisu otodom.pl – „wzmożony ruch na rynku najmu zaczyna się od połowy września i zwykle trwa do pierwszych dni października”. Wówczas liczba wolnych mieszkań, pokoi czy nawet pojedynczych miejscówek w pokojach systematycznie się zmniejsza – a czasu do pierwszego wykładu zostaje coraz mniej. To właśnie w tym okresie, co roku momentalnie znikające ze stron internetowych ogłoszenia o dostępnych mieszkaniach sprawiają, że niektórzy tracący już nadzieję studenci decydują się na wynajem w ciemno. Nie widząc nawet wcześniej lokalu na własne oczy. W tym roku jesteśmy już po kulminacji, gdyż zwykle w okolicach połowy października sytuacja na rynku najmu wraca do normy.

 

Mieszkania na każdą kieszeń

Poniżej przedstawiliśmy zestawienie najdroższych i najtańszych ofert wynajmu mieszkań w miastach stanowiących główne ośrodki akademickie w kraju. Stawka za najdroższą kawalerkę wnosi w Warszawie 2,8 tys. zł. Co ciekawe drożej jest we Wrocławiu, gdzie na 1-pokojowe mieszkanie o mniejszym metrażu trzeba wysupłać co miesiąc 3,2 tys. zł. Najwyższa cena za najem 3-pokojowego mieszkania odnotowana została w Krakowie. W tym przypadku na mieszkanie o powierzchni 100 mkw. trzeba wyłożyć równe 7 tys. zł.

Stawki za najtańsze mieszkania dla studentów są już wyraźnie niższe. W Krakowie można znaleźć kawalerkę już za 800 zł miesięcznie. Oznacza to jednak mieszkanie na 12 mkw. powierzchni. Co ciekawe nawet większe 2- oraz 3- pokojowe lokale można wynająć w podobnych, czy niedużo większych cenach. Sugerując się jednak głównie ceną warto dokładnie czytać ogłoszenia. Bowiem na niektórych z nich drobnym drukiem może być dopisane: Stan – do remontu.

Dorota Dwornik, Otodom.pl

Jarosław Mikołaj Skoczeń, Emmerson Realty

Be the first to comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Google Plus